rzeczywistość zaburzona odbiorem

Galeria OPe zaprasza na wystawę fotografii Goyi KUSZ.

Przeczytajcie tekst Michała Drozda o pracach artystki.

Tak się składa, że wczoraj tuż przed informacją o wystawie Goyi Kusz opublikowałem fragment tekstu Ady Grundberga o tym, że fotografia dla większości ludzi jest przekonywująca i najczęściej odbierana, jako rzeczywista. Wiemy, że fotografia nie kłamie, ale kłamcy mogą robić zdjęcia. Najnowsza wystawa Małgorzaty Kusz nosi tytuł „Rzeczywistość zaburzona odbiorem”, składa się z 24 zdjęć wykonanych w okresie od 2015 do 2017 i dotyczy nie tyle subiektywnego spojrzenia, co bardzo czystego kadrowania fragmentów rzeczywistości z graficznym wyczuciem kontrastu. Nie są to „zwodnicze kłamstewka” jak określił zdjęcia reklamowe Andy Grundberg, Całe szczęście, że autorka nie kokietuje nas techniką wykorzystywaną w komercyjnej działalności a skupia się na tym, co widzi a co może innym umykać. Nie jest to fotografia opisująca ani estetyzująca. Małgorzata (Goya) jest absolwentką liceum plastycznego i świadomie wykorzystuje wiedzę, jaką odebrała w szkole, co bardzo korzystnie odbija się na jej fotografii. Sama odkrywa własne nowe możliwości w nurcie subiektywizmu nie czekając na producentów modnych nasadek na obiektywy i presetów z komputera. Jak wszyscy artyści nie tworzy w społecznej i estetycznej próżni a podlega wpływowi otoczenia, swojej kultury i dziedzictwa kulturowego.

Gdy po raz pierwszy zobaczyłem zdjęcia Goyi Kusz w Underground Pub pomyślałem sobie, że zaczyna się odradzać czysta fotografia polegająca na widzeniu a nie na drodze na skróty. Aparat nie narzuca autorce jakiegoś „cyfrowego” myślenia a stanowi jedynie narzędzie do zapisywania tego, co widzi poprzez pryzmat własnego doświadczenia i wrażliwości. Pytanie tylko, co zrobić z zburzeniami odbioru rzeczywistości, jeśli nieco uprościmy motto autorki? Dla większości piękna fotografia to coś, godnego „uwiecznienia” koń w galopie, zachód słońca etc. I taki jest w dalszym ciągu egalitarny odbiór fotografii. Elitarny zaś odbiór stanowi zaprzeczenie tamtego, a takie cechy jak; postawa nonkonformistyczna i nieuginanie się naciskowi, kierowanie się wewnętrznymi standardami i osobiście ustalonymi celami a nienarzuconymi przez kogoś są jedyną drogą do artystycznej niezależności.

Szczęśliwie obserwuje od niedawna pojawienie się kilku bardzo zdolnych fotografów w naszym województwie, dla których liczą się wartości, o których wspominałem. Jaka będzie przyszłość młodych ambitnych artystów, którzy wykorzystują najbardziej nośną i rozpowszechnioną formę przedstawiania świata za pomocą zdjęć, którzy nie chcą od razu składać broni a realizować się w wybranym kierunku? Martwi mnie tylko to, że nasz system nie będzie w stanie zadbać o zdolne jednostki i w gruncie rzeczy wygrywać może w dalszym ciągu egalitarne wykorzystanie fotografii. Tym bardziej, iż instytucje odpowiedzialne za wspieranie artystów, najczęściej nie mają rozeznania i świadomości tego, co może wpłynąć na wyższy poziom rozumienia kultury a w tym też fotografii artystycznej. Cieszy mnie jednak fakt, że pojawia się coraz więcej zdolnych artystów fotografów, którzy mimo niesprzyjających warunków realizują się samodzielnie nie oglądając się na sukces komercyjny i do takich fotografów zaliczam Goye Kusz.

Drozd – wrzesień 2017

Wystawa trwa do końca października.

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s